sobota, 26 grudnia 2009

Sos do prawie wszystkiego


Po wigili oczywiście zostały resztki wielu potraw, a ze vege pasztetu zostało no to było oczywiste. Więc go dokańczam bo babcia uznała ze jej potrawy są o niebo lepsze niz moje wymysły. Dzis dostałam więc spowrotem kawałek który sobie wzieła po wigilii. No to trzeba go jakoś podać, a ze po odgrzaniu pasztet robi sie suchy powstał sos. Sos nadaje się jednak do wszystkiego po dodaniu kotletów sojowych pokrojonych w paski lub fasolki, radziłabym: ciciorkę, red kidney lub fasolę mung. Wtedy radzę podawać z ryzem.
Sos jest bardzo ciekawy, smak mango tworzy ciekawy kontrast z chili a szpinak wszystko łączy.
Przepis na 1 porcję sosu:
1 plaster mango pokrojony w drobną kostkę
1 ząbek czosnku
1/4 opakowania mini szpinaku
1 łyżka sambal olek
1/4 czerwonej papryczki chili
1 łyżka mleka sojowego w proszku rozrobionego w 1 szklance wody
olej archidowy
Olej rozgrzac na patelni, wrzucic posiekany czosnek oraz mango, po kilku minutach dodać chili oraz sambal olek. Zalać mlekiem sojowym i wrzucić szpinak. Gotować na małym ogniu 20 min tak aby sos przeszedł smakiem
Podawać jako dodatek . Patrz powyzej

1 komentarz:

aga-aa pisze...

ciekawe połączenie nie powiem, sama bym na takie nie wpadła :)