poniedziałek, 18 stycznia 2010

Do nauki, i na dobranoc..


Zaczynam już zasypiać nad podręcznikami do neuropsychologi, dziś zdążyłam przerobić chyba 150 stron. No i byłam na zajęciach, i układałam rzeczy w szafie.. no genralnie moje mieszkanie nie wygląda jak pobojowisko i jestem z tego dosyć dumna. Zrobiłam sobie nawet dziś rozpiskę wykładów ktore jeszcze są do zaliczenia. No i wpadłam na to że jestem już half way through.
Teraz generalnie łapię książkę i opakowanie ciasteczek owsianych z orzechami, naprawdę lubię gotować itp, ale nie wiem coś jest w tych ciasteczkach do których pasją zaraziła mnie mama. A orzechy arachidiowe które są akurat w tych zapobiegają starzeniu się, co może sprawi że skończe od cioci dostawać kremy przeciwzmarszczkowe, no i dobrze działają na układ nerwowy i pracę mózgu.
O tej pracy mózgu wiem teraz aż za wiele, ale to prawda, tłuszcze i witaminy wspomagają komunikację w mózgu.. nie ja już kończę to myślenie neuropsychologiczne.

4 komentarze:

Molly pisze...

hejhej!
hoppas att du mår bra denna kväll och att det inte snurrar i ditt huvud efter allt läsande :)

gästerna blev min pappa, han är här upp tillfälligt, skulle lämna mina födelsedagspresenter och lite annat.

du får sova så gott! tänker på dig! kramkram

cukrowa wróżka pisze...

łał, szybko ci poszlo to 150 stron! :]
a ciocie zawsze kupuja "trafione" prezenty. wiem z własnego doświadczenia. -,-

vegeswiat pisze...

wrozko: haha ja szybko czytan i pisze.. jak bylam w 2giej klasie przeczytalam i opisalam dzieci z bullerbyn w 2 i pol godziny. a cioci prezenty.. no coz musze kupic szafe xD

Molly pisze...

hejhej!
det var inget speciellt, bara lite porslin. jag har redan fyllt år :) jag fyller så nära julafton att jag sällan får så mkt då jag fyller år.

du får ha en bra dag! kramar