poniedziałek, 18 stycznia 2010

hurry curry



Naprawdę nie chcę iść na zajęcia, dziś mamy się porównywać do przedmiotów.. how nice.
A to dzisiajszy lunch, uwielbiam połączenie curry z kabaczkiem:) Nie uwielbiam bycia porównywaną do rzeczy


na 1 porcję
kilka cm kabaczka pokrojonego w kostkę
1 pieczarka
½ marchewki pokrojonej w plastry
1 łyżka pasty curry
¾ szklanki soczewicy
olej


makaron sojowy


Na oleju zarumienić marchew, dodać curry i resztę warzyw, zalać wodą, dosypać soczewicę. Gotować 20min. Podawać z makaronem sojowym.

3 komentarze:

grazyna pisze...

Ja też dodaję curry do kabaczka lub cukinii, pycha! Twoja propozycja bardzo fajna :)

Mirabelka pisze...

Możemy się zamienić... Ja przez kilka godzin mogę porównywać się do rzeczy, jeśli Ty napiszesz za mnie kolokwium z wymienników ciepła w inżynierii procesowej :P
PS. Pysznościowe... :)

vegeswiat pisze...

mirabelko: ja raczej nie ale moj dziadek by w podskokach cie zastapil