sobota, 16 stycznia 2010

Kilka słów o weekendach i pytanie



Naprawdę lubię weekendy, jest cicho-nad ranem, nikt nigdzie się nie śpieszy, niektóre sąsiadki wyjeżdżają i nie muszę ograniczać głośności muzyki, no i nie słychać jej Lubiczów.

Ma się więcej czasu który gorzej się wykorzystuje...

No ale dziś zrobiłam sobie musli z płatków orkiszowych, poppingu, goji, orzechów i simenienia lnianego. Do tego mleko sojowe. Po wczorajszym wariactwie serowym, trzymam się soii.

Ale mam do was pytanie, czego chcecie więcej bądź mniej na blogu??

Miłej soboty

5 komentarzy:

Molly pisze...

hej söta du!
det är inte svårt att göra pocherade ägg, bara om man har en katt som kommer upp på spisen :p

längtar tills vi ska ses :) ve du vilken dag som du kan ses? :)

du får ha en underbar dag du också! massa kramar

cukrowa wróżka pisze...

a jest ktoś, to woli zwykły dzień pracy?
chociaż u mnie niestety nie ma byczenia się w sobotę. :<

czego więcej?
nie powiem, że niezdrowych słodkości, bo to chyba nie w Twoim stylu. :]
blog jest świetny, jaki jest! :)

vegeswiat pisze...

ah ja to bym tak chciała w zwykły dzień. u mnie soboty to byczenie i sprzatanie:P

nie słodkości to nie zbyt ja.. ale itakie się pojawią bo jadę do mamy a ta zamówiła już tort na urodziny ;)

aga-aa pisze...

czego chcę? moze dań z tofu?

vegeswiat pisze...

dobra bedzie! tylko po sesji, teraz sa specjaly a la mikrofalowka