niedziela, 24 stycznia 2010



Lubię robić rzeczy trochę inaczej niż inni, to danie raczej nigdy nie witało na stole mej mamy czy babci, no dobra tak teoretycznie to witało na stole mamy... bo w końcu do niej należał stół na którym jadłam aż do przeprowadzki.
Kombinacja jest niby klasyczna ale jednak nie.

Na 1 porcję
½ bakłażana
¼ fenkułu
¼ szklanki tartego żółtego sera
2 plastry sojowego salami
2 jajka

szczypiorek
pieczywo

Jedno jajko ugotować na twardo, obrać i zgnieść widelcem. Bakłażana wydrążyć, fenkuł posiekać w kostkę, wymieszać fenkuł z jajkami i pokrojonym w plastry salami. Posypać serem. Zapiekać ok 20 min.
Podawać z szczypiorkiem i pieczywem.

7 komentarzy:

Molly pisze...

hej söta du!
allt bra med dig? här är det bara bra :) dagen har varit riktigt bra. jag fick bl a en förfrågan om jag vill hjälpa min temänning med hans whippet, att gå ut och gå med den ibland :) han jobbar som stuart (manlig flygvärdinna) så han reser en del och kan ju inte ha med sig hunden då.

hur mår resco? och hur mår du? jag hoppas verkligen att du mår bra. läste i din andra blogg och du verkar lite ledsen (?) eller kanske villrådig? tänker på dig ska du veta! ta hand om dig! kramar <3

viridianka pisze...

fajna kanapka! bardzo lubię takie na ciepło :)

a powiedz mi coś więcej o fenkule ;) widziałam go wczoraj w sklepie i miałam kupić, ale... nie wiem jak go wykorzystać, przyrządzić i z czym np na obiad :)

wegetariańskiesmaki pisze...

Przyłączam się do pytania o fenkuł i jeszcze,gdzie kupujesz salami sojowe? Pozdrawiam

viridianka pisze...

aaa i najważniejsze co należy z nim zrobić, jak obrobić, co ściąć a co nie, obrać...? itp ;))))

buziaczkuje;*

trzymaj się jutro! będę trzymała mocno kciuki!

Molly pisze...

hej sötnos!
du är så söt. jag hinner ju aldrig önska dig en bra dag innan du är inne och gör mig glad :) tack!

jag tror att jag känner igen mig i din känsla, jag är lite så jag också. skillnaden är väl att min pappa på sätt och vis har bott med mig hela livet, men ändå inte...

nu ses vi snart, bara två veckor kvar :o vad kul det ska bli.

ha nu en underbar dag och ta hand om dig. kramar

vegeswiat pisze...

viri: opisze opisze tylko wieczorem juz.. obiecuje ze fenkul dostanie wlasnego posta!

weg.smaki: wieczorem opisze:)

Anonimowy pisze...

oki Kochana, w takim razie czekam ;)

a kciuki trzymam nadal bo nie wiem kiedy przestać ;D
viri