sobota, 9 stycznia 2010

Na sałatkowo!








Ah, nazbierało się w zamrażalniku tych dań a i rybę psią muszę pomieścić to też zabrałam się dziś za zapasy. Do paja brokułowego zrobiłam jednak pyszną sałatkę którą gorąco polecam jako dodatek na stół, do zapiekanek i pajów pasuje najlepiej.

Na 2 porcje sałatki
¼ główki sałaty lodowej
1 grejpfrut
¼ czerwonej cebuli
½ szklanki prażonej soii
120 g (opakowanie) sera camambert
pesto bazyliowe

Sałatę porwać, cebulę posiekać bardzo drobniutko. Grejpfruta obrać i podzielić na cząstki. Camambert pokroić w kostkę, wszystko wymieszać, dodać pesto. Udekorować prażoną soją. Podawać jako dodatek.

Sałatkę można przeobrazić w sałatkę z makaronem, warto wtedy wymienić sałatę na ruccolę czy młody szpinak.

4 komentarze:

grazyna pisze...

Smakowita ta sałatka! A prażona soja musi dawać fajny posmak :)

vegeswiat pisze...

grazyno: tak pyszna jest!!! a prażona soja rzeczywiście daje posmak, ja jednak wychrupałam ją odrazu;)

Anonimowy pisze...

ciekawe. w dodatku tak sie sklada, ze wczoraj kupilam cale opakowanie sera,ktory bardzo lubie. byl ekstra tanio-konczy sie bowiem wkrotce data waznosci... a zawsze ciekawiej go jesc na rozne sposoby. Wiec dzieki za pomysl

Anonimowy pisze...

A jakie piekne kolory!!!!!!!!!