poniedziałek, 4 stycznia 2010

Niech mi ktoś zapłaci za zapał do powrotu na wydział!


No dziś dzień D, mam katar i boli mnie głowa i myślę tak, a moze bym tak w domciu została wykurowała się... tylko dziś no bo jutro są wkońcu ulubione zajęcia.. a dziś, wolę się nie wypowiadać, no ale to wkońcu warsztaty wolno mieć tylko 2 nieobecności, zaczyna się kłótnia z samą sobą. A ja byłam wkońcu na wszystkich, a zostało ich ile? 3! Bądz studentką prawdziwą (?) wykorzystaj te dwa razy nim będzie za pózno!
Ah to myślenie mnie męczyło więc zrobiłam sobie śniadanko z smoothie i kanapeczkami no i teraz jestem gotowa myśleć se tak dalej
Dziś smoothie było superśliczne! miało kropeczki i w ogóle!
Na 1 porcję
1 szklanka mleka sojowego
1 kiwi
sok z 1 mandarynki
A jakie wy macie plany na dziś tez powracacie do szkoły/pracy? czy jeszcze nie?

2 komentarze:

aga-aa pisze...

na I roku nie było u mnie opcji bym nie poszła na jakieś ćwiczenia, ale od II roku...wykorzystywałam wszystkie możliwości nieobecności ;)

kuruj się :*

vegeswiat pisze...

dzięki, u mnie opcja 2 nieobecności jest ale ja kocham psychologię no i nic nie chcę opuśćić