środa, 6 stycznia 2010

Potrawka rozgrzewająca



Ah, na dziś miałam tyle planów no bo dzień wolny od wykładów no to co? Posprzątać trzeba, zakupy zrobić, no i jeszcze spotkać koleżankę. A tu tak, w zlewie się piętrzy, zeszyty rozwalone a ja wolę nie słuchać bo od słuchania mnie głowa boli.

Miatam się tak między kuchnią a łóżeczkiem i półśpię, ale w ramach zdrowienia zrobiłam swe ulubione danko.

Danie jest bardzo ciekawe i można w nim wiele zmieniać, pasuje do grzanek z masłem lub jako sos do makaronów czy kaszy. Dziś użyłam fasolki black eye która jest dobra dla początkujących wegetraianin ma delikatny lekko orzechowy smak, dlatego też świetnie komponowała się z olejem którego użyłam. Ja w potrawce najbardziej lubię ciągnący się ser, a dziś użyłam sera bursztynowego z wyrazistym smakiem który nawet ja dziś chora poczułam i doceniłam. W tym daniu potrzebny jest właśnie taki wyrazisty ser który kontrastuje z resztą.

Na 1 porcję
½ szklanki fasolki black eye- trzeba ją namoczyć i ugotować
½ przecieru pomidorowego z bazylią
2cm pora
2 cm kabaczka
¼ czerwonej cebuli
olej z orzechów
ser utarty

Na oleju podsmażyć, cebulę, kabaczka i pora, zalać pomidorami i dodać fasolkę. Gotować 20min, dodać utartego sera. Podawać udekorowane serem i ziołami wraz z pieczywem.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

brzmi smakowicie! i rozgrzewajaco! wspanialy pomysl, aby rozjasnic troche czas chorowania i przyspieszyc zdrowienie..