sobota, 16 stycznia 2010

Wegetarianizm

W ramach oszczędzenia wam kolejnych omletów krótki tekst o odmianach wegetarianizmu



Są różne odmiany wegetarianizmu i wiele opiń o żywieniu wegetariańskim na pewno zle zbilansowana dieta wegetariańska jest niebezpieczna dla organizmu.

Znane jest jednak kilka odmian diety wegetariańskiej.:
frutarianizm- to bardzo restrykcyjna forma, spożywa się tylko surowe owoce, orzechy i nasiona, jest to dieta małowartościowa i jest przy niej duże ryzyko niedoborów i niedożywienia
witarianizm- polega na spożywaniu surowych warzyw i owoców, ta dieta nie pokrywa zapotrzebowania na niezbędne składniki pokarmowe
weganizm- warzywa i owoce, orzechy, nasiona pieczywo, jest ryzyko niedoboów spowodowane nie spożywaniem jajek i nabiału
laktoowowegetarianizm- jest najbardziej znaną formą wegetarianizmu, je się warzywa, owoce, nasiona, orzechy oraz jajka i przetwory mleczne
owowegetarianizm- wyklucza mleko ale dopuszcza owoce, warzywa, jajka, nasiona
laktowegetarianizm- wyklucza jajka ale dopuszca owoce, warzywa, nasiona i mleko i jego przetwory

Zródłami składników pokarmowych dla wegetarianin są
Białko – soja, rośliny strączkowe, soczewica, kasze, pieczywo, groch, nasiona, orzechy; ewentualnie jaja, mleko.
Tłuszcze – awokado, soja, słonecznik, orzechy, rzepak, oliwa z oliwek, oleje, nasiona
Węglowodany – owoce, warzywa, pieczywo
Witaminy – większość dostarczają produkty roślinne, witaminę B12 znajdziemy w mleku, drożdżach, tofu, mleku sojowym wzbogaconym, grzybach, glonach, ogórkach kiszonych, a witaminę D w, mleku, zbożach, margarynie roślinnej
Minerały – żelazo (botwina, brokuły, rzeżucha, jarmuż, fasola, warzywa liściaste, soczewica, nasiona, orzechy, suszone owoce, szpinak, glony – dodatkowo w celu zwiększenia wchłaniania warto spożywać owoce i soki bogate w witaminę C); wapń (sezam, tofu, warzywa strączkowe, mleko sojowe, migdały, brokuły, ewentualnie nabiał)

Plusy
Badania donoszą o coraz większej ilości korzyści zdrowotnych płynących ze stosowania diet bezmięsnych. Wegetarianie rzadziej chorują na serce, raka, białaczkę i chłoniaki nieziarnicze. Nie maja zwykle problemów z nadwagą czy cukrzycą. Mają zwykle ładną cerę zawdzięczaną detoksykującym produktom.

minusy
Pierwszą sprawą są niedobory białek, na kolejnym miejscu są deficyty witaminowe – B12, D oraz mineralne – żelazo, więc trzeba uzupełniać je farmakologicznie .
Następnie nadmiar błonnika, który o ile nie zostanie aprawiony dużymi ilościami wody zatyka jelita. Źle stosowana dieta skutkuje zaburzeniami funkcjonowania organizmu. Pojawia się zmęczenie, obniżenie nastroju, senność, zaburzenia pracy serca,osłabia się odporność. Włosy, skóra i paznokcie tracą swój urok. Stają się łamliwe, matowe, a na paznokciach zaznaczają się małe białe plamki – główne objawy niedoborowe.
Aby uzupełnić wszelkie zapotrzebowanie trzeba zjadać kilka kilogramów warzyw i owoców, łącząc je z produktami zbożowymi.

5 komentarzy:

Molly pisze...

hej söt!
har du fått en bra start på dagen? hoppas det :) jag har veckohandlat så mkt mer än så har jag inte hunnit med :p

det låter bra. något önskemål om lunchställe? :) tänkte om du vet om något bra ställe i city eller runt där :)

du får ha en fortsatt bra eftermiddag och kväll :) kramar

Mirabelka pisze...

Hej :) Oczywiście rozumiem ideę wegetarianizmu, rozumiem także sposób myślenia wegan - że nie spożywa się nic, co zawiera komórki zwierzęce, bo są produktem stworzeń wykorzystywanych przez ludzi, i dlatego nie jedzą ani mleka, ani jajek (warto dodać, że miodu także), ale nie rozumiem celu owowegetarianizmu ani laktowegetarianizmu - dlaczego wg nich mleko jest OK a jaja nie, albo odwrotnie?

vegeswiat pisze...

mirabelko: owoco jadaczy tez nie kumam i powiem tylko tyle wiekszosc z nich ma zaburzenia odzywiania. ale pomysl pochodzi z starych kultur i najpierw chodzilo o nie zabijanie i nie zabieranie tego co zywe naturze.

co do mleka to tlumacza tym ze to pokarm dla cielaków. ja tez ograniczam mleko ale to z powodu nie tolerancji

jajka za to uwazaja za piskle.. i dlatego je omijają

mam nadzieje ze troche ci wyjasnilam. ale wiem ze trudno niektore odmiany zrozumiec

ilovetofu pisze...

eee... bez urazy, ale niezbyt kompetentny ten tekst. przede wszystkim gdzies tam sie pojawily ryby jako zrodlo wit. D w wegetarianskiej diecie- sorry :)

kazda zle zbilansowana dieta = szkody wyrzadzone organizmowi. nie tylko tyczy sie to wegetarianizmu, ale wszelkim sposobom odzywiania.

witarianizm dobrze rozumiany i przestrzegany nie prowadzi do niczego zlego, a wrecz przeciwnie. spozywanie na surowo roslin (owoce, warzywa, zboza, orzechy)lub w formie podgrzanej do temperatury ciala niesie za soba bardzo duzo dobrego.

co do weganizmu - nieobecnosc nabialu nie prowadzi do niedoborow, przy umiejetnym i roznorodnym planowaniem posilkow.

i co do wypowiedzi w komentarzu powyzej- jest wiele argumentow za niespozywaniem mleka i jego przetworow oraz niejedzeniem jajek -zaczynajac od postaci czystej do poszczegolnych skladnikow innych wyrobow. nie chodzi tylko o to, ze mleko dla cielakow, a jajka to piskle (swoja droga pierwszy raz spotkalam sie z takim tekstem:)).
powodow jest mnostwo - od takich natury zdrowotnej do tych racji etycznej. radze zapoznac sie z wieloma publikacjami, artykulami na ten temat oraz porozmawiac z weganami. inaczej dojdzie do takiego wlasnie splycenia problemu.

lista produktow - generalnie ok, ale tez nieaktualna i troche uboga. przyswajalnej wit. B12 nie znajdzi w zadnym produkcie roslinnym , jesli nie zostal on nią wzbogacony. szpinak nie jest dobrym zrodlem zelaza.

co do plusów - coś mało tego wymienilas:)

co do minusów - dziwi mnie, że korzystasz z takich starych informacji.
po pierwsze - nie ma zadnej mozliwosci niedoboru bialek . ostatnie badania donosza, ze zroznicowanie jedzenie produktow bialkowych z roznych roslin straczkowych w kombinacji z niestraczkowymi oraz zbozami zapewniaja dostarczenie organizmowi wszystkich potrzebnych aminokwasow.

z B12 sie zgodze - trzeba spozywac ją albo w fortyfikowanych produktach albo jesli ktos jest leniuchem lykac tabletki.
wit. D to zaden problem dla wegetarian, a dla wegan tez niezbyt duzy - wystarczy jesc pokarmy obfite w prowitamine D (pomarańczowe i czerwone warzywa, zboza) i regularnie przebywac na sloncu (prowitamina pod wplywem promieni slonecznych zamienia sie w skorze w wit. D)

zelaza jest wszedzie pelno i niczego nie trzeba uzupelniac tabletkami :)

nadmiar blonnika nie zatyka jelit, a tylko ulatwia trawienie:)

do do objawow sie zgodze, ale wystepuja one tylko jesli ktoś opiera swoj wegetarianizm na frytkach, keczupie i zoltym serze.

radze poczytac troche lepsze artykuly, a nie szerzyc dalej niewiarygodnych informacji ze zrodel typu onet. pl ;]

pozdr!

vegeswiat pisze...

ilovetofu: odpisalam ci w twoim blogu.. a co do nadmiaru blonnika to moze zatkac jelita przy zbyt malej ilosci spozywanej wody