sobota, 23 stycznia 2010

wspomnienia jesieni



Przepadły odpoczynkowe weekendy.. Teraz są na sprzątanie, i zakuwanie. Serio dziś sprzątnełam kuchnię, odkurzyłam, przetrzepałam przez 30sek kołdrę- zimno było mi na balkonie, przerobiłam 3 rozdziały logiki, 2 psychologi muzyki i 2 ewolucji ziemi, dokończyłam zamówione tłumaczenie i zastanawiam się co teraz robić prucz wkurzania sąsiadów Duffy na maksa.

Zaczełam od obiadu...
Tak zimą fajnie właściwie wrócić do jesiennych smaków, stąd pomysł.
Na 1 porcje
200g szpinaku
2 pieczarki
sos sojowy
½ szklanki granulatu sojowego
masło
koperek mrożony

makaron lub ziemniaki
Masło roztopić, wrzucić koperek i pokrojone w plastry pieczarki. Dodać szpinak i zalać wodą, po 10 min dodać granulat. Doprawić, podawać z makaronem lub ziemniakami.
Takie PS..
Czy ktoś zna PRAWDZIWE wege sushi w wawie? Takie z tofu?

1 komentarz:

aga-aa pisze...

sushi z tofu? na takie to bym się skusiła, bo takie prawdziwe to mnie nie pociąga ;)