czwartek, 7 stycznia 2010

Zupa z brokuła




No i co z tego że po porządnym 2gim śniadaniu ruszyłam na wydział jak to nasza kochana prof. po prostu się nie pokazała. Już na pierwsze zajęcia się nie pojawiła bo nie podkreślono jej tego w planie markerem, no więc jej zajęcia ładnie się zapowiadały, ale są obowiązkowe, tzn. trzeba odsiedzieć swoje i już. Więc zrobiłam wycieczkę na wydział i z powrotem, a kanapki jak były tak nadal leżały w plecaku. W lodówce smutno leżał brokuł, śmietanka sojowa i ser, w szafce ocalone przed molami spożywczymi stały zioła prowansalskie. I mamy zupkę do kanapek.

Na 1 porcję
¼ brokuła
2 pieczarki
2 ząbki czosnku
trochę masła
½ szklaki śmietanki sojowej
tarty ser
zioła prowansalskie

Brokuły zblanszować, zmiksować i zalać wodą, dodać czosnek i przyprawy i gotować na małym gazie 25-40 min aby wszystko nabrało smaku. Pod koniec (ostatnie 10 min) dodać śmietankę sojową. Pieczarki podsmażyć na maśle. Zupę podawać przydekorowaną pieczarkami i tartym serem. Do zupy podawać niezjedzone na studiach kanapki, lub grzanki zrobione w domu;)

Ps. w braku laku śmietankę radzę zastąpić mąką sojową zmieszaną z wodą

Ps2. ja dodałam sobie bazyliowe pesto które nie tylko pasowało kolorem ale też podniosło walory smakowe zupy.

5 komentarzy:

wegetarinka pisze...

nie ma jak konkretny talerz pysznej gorącej zupy jak Syberia za oknem; gratuluję również promowania marki pana Kubary :)

vegeswiat pisze...

wegetarianko: dzięki uwielbiam ich ciasteczka, poznałam je pracując w sklepie z domowym jadłem ekologicznym :) zupki uwielbiam no bo właśnie takie cieplutkie i fajne w ten mróz

Margo99 pisze...

Brokuly lubie, ale zupy jakos jeszcze nie robilam

vegeswiat pisze...

margo: to polecam są pyszne w zupach krem i na zimno i na ciepło albo ugotowane z selerem i marchwią a pod koniec dodaje się śmietankę:) mniam

cukrowa wróżka pisze...

zgadzam się, brokuły mniam!