czwartek, 18 lutego 2010

Biscotti w 2 wersjach




Na lunch kanapki na wydziale a na obiad podgrzane zapasy.. w ten sposób zaoszczędza się czas gdy pies strajkuje a czasu się właściwie nie ma.. Za to rano zrobiłam prezentowe biscotti na które przepis daję teraz w poczekiwaniu na obiad który się rozmraża na patelni

Biscotti cytrynowo żurawinowe

ok. 30 sztuk
1 szklanka mąki
½ szklanki suszonych żurawin
½ szklanki cukru
½ łyżeczki proszku do pieczenia
1 cytryna- otarta z niej skórka i sok
50 g masła
1 jajko

Biscotti miodowo czekoladowe
1 szklanka mąki
½ szklanki kakao
100g miodu
½ szklanki orzechów włoskich
1 jajko
½ łyżeczki sody
50 g masła

Składniki wymieszać, zagnieść ciasto. Ma być lepkie, uformować paseczek i piec 30 min w 200 C. Ostudzić i pokroić w paseczki po czym piec 15 min

5 komentarzy:

cukrowa wróżka pisze...

sama nie wiem, które lepsze. :]

Molly pisze...

hej fina du!
hoppas att dagen har varit bra!?
har du hälsat på a och hans familj nu elelr var det nu ikväll? :)

min dag har varit finfin :)

jajamän, nu är det två år sedan jag startade min blogg och du är nog den som har varit med enda från start :) kul och tack för att du vill följa den :)

ha en fortsatt bra kväll. tänker på dig!
varma kramar i kylan

kasiaaaa24 pisze...

Nie potrafiłabym wybrac, które chętniej bym zjadła :)

Anonimowy pisze...

wygladaja apetycznie, az slinka sie zbiera na sama mysl

viridianka pisze...

hmm to w takim razie ja poproszę czekoladowe ale z żurawinką, może tak być ? ;))

;**