piątek, 12 lutego 2010

One more?



Nie jestem zwolenniczką słodyczy, tzn moje słodycze to suszone owoce i orzechy! Ale wczoraj uznałam że no jednak i otworzyłam sceptycznie paczkę czekoladowych ciasteczek z vege instytutu.. czekolada i ciastka.. hmm.. to naprawdę nie mój styl. Ale są takie duże i ładne no więc spróbowałam. A po jednym było drugie.. i trzecie.

Są one doskonałym zródłem błonnika pokarmowego, te są oczywiście na bazie owsa z bakaliami, czekoladą i suszonymi morelami. Zawarta w nich duza ilość fosforu i magnezu dobrze wpływa na układ nerwowy, mięśniowy i kostny. No i nadają się dla vegan!

Ciasteczka są po prostu pyszne! Smakują jak trzeba lepszą czekoladą niż ta masowa podróba w sklepach i oprócz tego wyczuwa się owies! No ja jestem w siódmym niebie!

1 komentarz:

viridianka pisze...

uwielbiam mocno owsiane ciasteczka :)) a z czekoladą to już rozkosz nie do opisania :P