sobota, 6 lutego 2010

Pierwsza Weekendowa Cukiernia



Pewna przemiła osoba której niewypada pominąć miała wczoraj imieniny, na jej cześć uznałam że sprezentuję jej Ciasto Marchwiowe, o którym kiedyś tak mówiłyśmy, ale nie mam formy.. ale foremki na muffinki.
A co się okazało? Ciasto marchwiowe jest częścią Weekendowej Cukierni w której teraz występuję po raz pierwszy! Mój przepis został zmieniony na wegański.

Piekłam z połowy proporcji a więc
6 muffinów
125 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100g cukru
cukier waniliowy (ja go nie używam)
2 starte marchewki
2 łyżki cynamonu
2 porcje no eggs
1/3 szklanki mleka ryżowego z migdałami
150 g orzechów włoskich

Marchew wymieszałam z wszystkim prócz no eggs które dodałam na koniec. Przydekorowałam orzechami i piekłam w 200 C 20 min.

7 komentarzy:

grazyna pisze...

Fajnie sobie z tym poradziłaś! A to przepis z Cukierni a nie Piekarni - są obie, mnie sie też na początku myliły :)

vegeswiat pisze...

grazyno: dzieki :) w naglowku mi sie udalo pamietac a potem nie!
a teraz juz poprawilam:)

cukrowa wróżka pisze...

O, jakieś słodkości. Jako muffinki pewnie też świetnie się sprawdza to ciasto. : ]

viridianka pisze...

muffinki marchewkowe należą do moich najlubieńszych, mam u siebie na blogu nawet na nie przepis, cudne są te Twoje Madziu :)

aga-aa pisze...

to ja biorę kilka, bo miałam wczoraj imieniny ;P

vegeswiat pisze...

wrozko: hihi tak i slodkosci sie trafiaja

viri: chyba nawet u ciebie widzialam:) bo kiedys calego bloga przeczytalam

ago: prosze szczegulnie ze sie zgapilam i zapomnialam prezentu w domu

aga-aa pisze...

sesese ;)