środa, 24 lutego 2010

tarta z szpinakiem


Byłam na 100% pewna że to przedsiemwzięcie nie wyjdzie.. i już lekko zaczełam panikować przed podaniem komuś poza własną osobą, stąd też wytestowałam tartę na sobie.. o dziwo jest pyszna

na 4 porcje
2 szklanki mąki
1 łyżka sody
50g masła
100 g jogurtu tureckiego

½ opk. Szpinaku mrożonego
2 jajka
1 opk. Sera camambert

Składniki na spód zagnieść i odstawić na min 2 h. Po czym ugnieść w tortownicę i piec w 200C przez 15 min. Szpinak rozmrozić i odcisnąć zbędną wodę, wymieszać z jajkami, wypełnić tartę. Na wierzch położyć camambert w plastrach
zapiekać 30 min.

7 komentarzy:

grazyna pisze...

Lubie szpinak we wszystkich postaciach !
Na takiej tarcie musi być pyszny :)

viridianka pisze...

Madziu a wiesz co ja teraz jem?? :)
też tartę, też ze szpinakiem i też z camembertem :D i... fenkułem :)) pyszny jest! dzięki za przekonanie mnie do niego ;)

u mnie tarta jest jednak na francuskim spodzie co by szybciej było heh ;)

;*

gosiaa99 pisze...

Uwielbiam tartę ze szpiankiem, pamiętam robiłam podobną z serem i jajkami ;)

vegeswiat pisze...

viri: fenkul jest pyszny!!! a i twa tarta brzmi swietnie, ja poprostu nie toleruje glutenu.. stad potrzeba robienbia rzeczy od zera :P

grazyno: ciesze sie ze sie podoba

gosiu: z jajkami robilam, tez pyszna :)

vegeswiat pisze...

viri: fenkul jest pyszny!!! a i twa tarta brzmi swietnie, ja poprostu nie toleruje glutenu.. stad potrzeba robienbia rzeczy od zera :P

grazyno: ciesze sie ze sie podoba

gosiu: z jajkami robilam, tez pyszna :)

cukrowa wróżka pisze...

a ja w tym roku posieję swój szpinak. :]
Wtedy pewno przypomnę sobie o takiej mniamuśnej tarcie. :]

Gosia pisze...

pyszne zestawienie,bardzo by mi posmakowalo na pewno :)
Pozdrawiam :)