niedziela, 28 marca 2010

Amarantuski sezamowe


Na opakowaniu napisane jest, bez jajek, tłuszczu i mąki. Dla przeciętnego Polaka tzn.. nie ciastko. A jednak!
Amarantuski, których już u mnie nie ma, tak potrafię sama zjeść całe opakowanie, są zdrowo chrupiące i akurat tak słodkie jak zdrowe ciastka powinny być. Niesą jak wiele innych ciastek sezamowych z lekkim posmakiem sezamu, tylko z wyraznym sezamowym smakiem który jest równie silny jak smak amarantusa. I do tego słodki smak miodu, lepiej być nie mogło.
Zawierają one amarantus (oczywiście), który jest najbardziej wartościowym ziarnem, zawiera więcej wapnia niż mleko, więcej żelaza niż szpinak, więcej magnezu niż czekolada, więcej błonnika niż owiec i bardziej pełnowartościowe białko niż soja. Innymi słowy dla każdego coś dobrego!

1 komentarz:

Molly pisze...

hej sötnos!
hoppas att du har fått en bra start på denna påskvecka!? :)

i påsk ska vi få gäster så de ska vi fira med. hur blir ditt påskfirande? ska du stå för påskmaten elle rär du bortbjuden? :)

du får ha det så bra. ta hand om dig och hälsa resco :) tänker på dig! kramar