środa, 31 marca 2010

Curry



Ja nie nienawidzę poniedziałków tylko śród.. wtedy zaczynam wfem na którym faceci nie zbyt chcą dziewczyną dawać piłkę, a kończę wykładem na który większość osób przychodzi tylko dlatego że jest to wykład na którym można odpisać statystyki od kogoś kto je odrobił, a po odpisaniu gadać. Co dla nas słuchających jest uciążliwe
Wracam potem na obiad a po tym siup po zakupy dla psa aby zdążyć na korepetycje, po tym padam na nos.
Dziś u mnie podawane było moje ukochane curry, do tego miałam kaszę gryczaną z warzywami firmy Orico, polecama ją gorąco gdyż nie jest tak jak większość takich kasz, kaszą z 1 kawałkiem marchwi, było w niej naprawdę wiele warzyw a poza tym była łatwa w przygotowaniu, dzięki gotowaniu w woreczku, ah ile to garnków mama spaliła gotując kaszę.
Ale do curry
na 1 porcję
tofu wędzone
½ cebuli czerwonej
100 g szpinaku
fenkuł
imbir
olej
curry

Na oleju podsmażyć posiekany imbir i cebulę, dodać szpinak, zalać wodą i doprawić, gotować 20 min i na koniec dodać tofu.

Brak komentarzy: