wtorek, 23 marca 2010

podsune wam pomysl



Ja i mama mamy słabość do musli z mlekiem, z jogurtem, samo... itd..

Gdy przyjechała oczywiście dostała to co miałam.. jakoś nie przeraziłam się pytaniem czy może jeszcze więcej musli, bo są tak dobre że się kończą, odpowiedziałam że nie ma problemu, a dziś zastałam resztkę w puszce..

Musli o którym mowa to musli o którym już pisałam, musli z malinami z firmy eko produkt..
Okazało się jeszcze smaczniejsze podane z malinami, truskawkami czy jagodami .. smakuje wtedy jeszcze bardziej malinowo.. o ile to możliwe

Brak komentarzy: