środa, 3 marca 2010

Smoothie


Czasami bycie weg, i intolerancja laktozy oraz kłopoty z glutenem bywa problematyczne, tzn w restauracjach a szczególnie w podróży kiedy jednak chciało by się dojechać do celu bez zbytniego bólu..

Stąd też wyjeżdżając gdzieś mam ze sobą śmieszną ilość jedenia, nie w senisie małej tylko zbyt dużej..Wolę mieć wszystko, bo mam doświadczenie tego że nawet coś tak prostego jak jabłka w sklepie w mieścinie gdzie przyjeżdża się na narty może się skończyć.

Ale na razie do tego co miałam na drogę a był to smoothie. Smoothie to jedyny produkt i forma w której spożywam tak znienawidzone banany, ten był o smaku owoców jagodowym. I ledwo wyczułam w nim banana, za to wyraznie czuć smak winogron no i jagód.

Że wypiłam go w słoneczny dzień też od razu przypomniał mi o wakacjach i zbieraniu jagód u nas w ogrodzie.
Gorąco polecam wam ten smoothie.

Brak komentarzy: