wtorek, 30 marca 2010

wiosna :)



W wtorki mam tylko jeden wykład po którym wracam na lunch, a im cieplej się robi tym bardziej pasują oryginalne sałatki. Na dziś wiosenno, świąteczna z

sałatą
serem camambert
jajkiem
pomidorkami
mandarynką
orzeszkami sojowymi

3 komentarze:

grazyna pisze...

Przyjemnie wrocić do domu na taki lunch :)

myszka pisze...

Tak tu na talerzach kolorowo, że zaczynam mieć przemyślenia na temat swojej diety :) Ostatnio zaniedbałam ekstrawaganckie pomysły...a tu wiosna przecież

viridianka pisze...

a ja w tym tyg nie miałam nic we wtorek i pomyknełam sobie do Domu :))