niedziela, 21 marca 2010

a za oknem pada


Proszę mnie nigdy, PRZEnigdy pytać o to co myślałam coś gotując bo chyba tylko w kuchni o niczym nie myśle.. i stąd kombinacje...
Dziś akurat na rozgrzanie po spacerze z psem na którym złapał nas deszcz trafiła się potrawka z cynamonem, curry, imbirem i fenkułem.

Na 1 porcje
1 szklanka soku pomidorowego
½ fenkułu
¼ cukini
1 mała marchew
5 cm imbiru
1/5 papryki
100 g szpinaku
6 steków sojowych
olej
curry
cynamon

Na oleju podsmażyć posiekany fenkuł i imbir, przyprawić, dodać paprykę i cukinię, zalać pomidorami i dodać szpinak. Gotować 20 min. Po czym dodać steki i gotować jeszcze 5 min.

2 komentarze:

viridianka pisze...

a wiesz chciałam sobie wczoraj kupić fenkuła, ale nie było więc poszłam w pierwsze pozimowe bakłażany i pomidory :))

buziaczki dla Ciebie i R. ;**

Molly pisze...

vad gott det här låter, men det gör allt du gör :)
hoppas att du hade en bra helg tillsammans med din mamma!? :) har hon åkt tillbaka nu eller ska hon hälsa på dig länge?

jag tänker på dig och hoppas att vi kan ses snart :) ta hand om dig! kramar