poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Mleka sojowe w proszku

Od jakiegoś czasu.. czytajcie mej przeprowadzki do kraju gdzie yofu nie jest sprzedawane w 1litrowych opakowaniach, ważnym dla mnie elementem śniadania jest mleko sojowe! Które wszędzie woziłam w litrowych kartonach, w ten sposób zajmuje wiele miejsca ale po doświadczeniu 5 lat temu gdy mama znalazła w szafce coś co okazało się mlekiem sojowym w proszku (przeterminowanym) nie potrafiłam się przekonać. Teraz jednak wypróbowałam 2 mleka sojowe w proszku: napój sojowy ichem oraz napój sojowy w proszku (magador)

Napój sojowy ichem
Jest wyraznie sojowy i maa mocny i wyrazny smak, pasuje jako zastępnik mleka w kuchni. Przy rozrabianiu potrafią się jednak robić grudki
ocena 3 z 5


Napój sojowy w proszku (magador)
Jest mniej wyrazny w smaku, ten problem jednak łatwo rozwiązać rozpuszczaniem większej ilości niż tej podanej na 1 porcję. Naturalny smak sprawia że pasuje do wszystkich płatków zarównie musli jak i płatków czekoladowych. Łatwo rozrabia się w wodzie która do rozrobienia może być też zimna, a mleko itak się rozpuszcza.
Ocena 5 z 5

2 komentarze:

olga spaceage pisze...

Mleka roślinne w proszku to moja zmora - z jednej strony dobrze mieć w domu jakieś pod ręką - z drugiej - nie wiadomo (ok, może inni pamiętają ;) ile ono pod tą ręką stało ;)

Trochę ratuje mnie aparat do robienia mleka roślinnego ale wcześniej trzeba soję czy orzechy namoczyć więc raczej szybko to nie się nie dzieje ;)

vegeswiat pisze...

jejku? a co to za fajna rzecz ten aparat?!

ja tez wlasnie sie boje ile postoja ale teraz opisalam na paczce :P