A oto i tofu w najłatwiejszy i najlepszy sposób. Zmęczona po badaniach a potem jeszcze zakupach uznałam że mogę sobie pozwolić na swoje ulubione z tofu- wędzone. Nie wiem skąd akurat tak do mnie trafiło, ale zawsze było zamawiane jak babcia do nas przyjeżdżała. To tofy wędzone u nas nie było takie samo, to jednak ma więcej smaku.
A mój sposób na wooka to po prostu wszystko podgotować na parze.



2 komentarze:
spróbowałam ostatnio wędzone tofu
przyznaję - całkiem smaczne
w połowie notki Twej chciałam właśnie napisać, że takie wędzone musi być bardziej aromatyczne i wyraźniejsze w smaku, tak jak i zwykłe żółte sery.
ps. czy Twój meil już działa?
Prześlij komentarz