środa, 12 maja 2010

ciaaaaaaaaaacho!



Jak już jemu obiecałam zero biegania i oszczędzanie nogi.. to siedzę w domu.. podziwiam biały sufit.. pomalowany przezemnie rok temu, i tak samo białe ściany które też malowałam. Niedługo minie rok od czasu gdy przyjechały tutaj moje rzeczy a potem ja... Potem było olejowanie podłogi.. własnoręcznie, wynoszenie mebli, wnoszenie mebli... Przyjechał Resco, potem pogrążyłam się w nauce aż do sesji zimowej. I nagle mamy maj...
Kończę już to dumanie.. Czas na przepis na pocieszające ciastka czekoladowe... bo muszę COŚ robić jak już tylko w domu siedzę. Ciastka są BARDZO czekoladowe.. tzn jak trzeba
na 1 blachę
100 g orzechów laskowych
100 g orzechów włoskich
2 szklanki mąki
3 jajka
100 g masła
1/3 szklanki cukru
1 szklanka kakao
Składniki wymieszać i pec w 200C 5-10 min

5 komentarzy:

Paula pisze...

pieknie wygląda, tak mocno czekoladowo :)

latkoowo pisze...

Fajne zdjecie...
Przypomina mi powierzchnię jakiejś odleglej planety :-)
Pozdrawiam!

cukrowa wróżka pisze...

musisz się zaopatrzyć w jakieś książki!

asieja pisze...

zamiast patrzec się w sufit wolę chrupac ciasteczka

vegeswiat pisze...

paulo: sa BARDZO czekoladowe!

latkoowo: o rzeczywiscie! hihi

wrozko: ale juz juz czuje sie lepiej a ksiazek mam i to duzo ale to sa ksiazki do sesji a mnie sie nie chce uczyc

asiejko: haha ja tez dlatego tak malo juz ich jest