niedziela, 2 maja 2010

Pizzatime



Nie wiem czemu ale w te upały pasuje mi pizza, dziś padło na bardziej orientalną wersję.
Zrobiona jest na bezglutenowej mące
na to
przecier pomidorowy
salami sojowe
kiwi
ananas
czerwona cebula
curry
i na sam wierz sojowa gauda

3 komentarze:

Paula pisze...

podobają mi się pizze o takich nieregularnych kaształtach :)

cukrowa wróżka pisze...

w sumie, to przecież latem się roi od pizz i zapiekanek na ulicach. więc może coś w tym jest. :]

vegeswiat pisze...

paulo: jak domowa to musi byc nierugularna.. no i moja njeszcze byla walkowana termosem

wrozko: pewno tak:)