poniedziałek, 17 maja 2010

podrabiam



Ostatnio stłukłam kolejne lustro.. siedem lat nieszczęścia w miłości, taki zabobon a jednak czasami potrafi straszyć, więc wolę tak na wszelki wypadek, przez żołądek do serca.. no i staram się podrobić wegetariańskie danie warszawskiej Samiry. Koftę wegetariańską, całe mieszkanie pachnie mi curry więc nie narzekam, mam nadzieję i że on nie będzie, gdyż ma miłość do curry, jest specyficzna no bo to tylko przyprawa, ale jednak to obok cynamonu TA przyprawa. Więc od rana se tak pichcę, sos, szatkowanie jarzyn, gotowanie fasoli, itd., itd... a na efekt muszę czekać...
PS. danie zostało uznane, i zjedzone z chlebkiem pita domowej roboty

Ale tak na 4 porcję
po 1 szklance
ciciorki, red kidney, fasolki mung, białego jasia
½ cukinii
1 małą marchew
1 mały fenkuł
½ papryki żółtej
½ papryki zielonej
300 ml koncentratu pomidorowego
1 opakowanie mozarelli
4 jajka
curry
papryka
masło
Na maśle podsmażyć fenkuł wraz z przyprawami, dodać resztę pokrojonych w kostkę warzyw. Zalać pomidorami i dusić. Fasolę gotować, lub pójść na łatwiznę i urzyć gotowej. Wysmarować żaroodporną formę, do której należy wylać wymieszany sos z fasolą, na wierzch ułożyć pokrojoną cieńko mozzarellę, zapiekać 15 min, potem wylać na to jajka piec aż do czasu aż będą ścięte.

2 komentarze:

Paula pisze...

fajna i pyszna ta Twoja podróbka! :)

Anonimowy pisze...

nabralam ochoty i chyba tez takie zrobie, kupilam akurat mozarelle..mama