piątek, 14 maja 2010

pora na truskawki



Jestem dosyć dobra w robieniu dobrych, sycących i szybkich sałatek. Dziś atakuje wczorajszy łup pierwsze Polskie truskawki. Do tego makaron, użyłam penne ale bardziej letni efekt dały by kokardki, sałata i na wierzch tofu naturalne, wedzone czy marynowane sa w tej kombinacji zbyt charakterystyczne. Więcej mi nie potrzeba... hmm a może jednak, lepszej pogody

5 komentarzy:

Paula pisze...

takiej jeszcze nie robiłam. zapisuję :)

Kuba pisze...

Wreszcie truskawki! Jak ja się za nimi stęskniłem :-) Ciekawa sałatka - chętnie wypróbuję Twój przepis.

asieja pisze...

makaron i truskawki.. wieki całe tego nie jadła. polane jogurtem, posypane cukrem.. taka wersja dla mnie naj.

viridianka pisze...

o Ty! truskawkami mnie kusisz xD a ja jeszcze poczekam na późno majowe lub wczesno czerwcowe (: wtedy najlepsiejsze! dobre ma Polska owoce, co? (;

vegeswiat pisze...

paulo: ja powtarzam co roku jest super

asiejko: hihi taka wersjia tez jest super

viri: oh tak, a masz racje im pozniejsze tym lepsze