sobota, 1 maja 2010

tiramisu



Jednak kupne wyroby to nigdy nie to samo. Dlatego od początku tygodnia próbuję różnych tiramisu, a potem zawiedziona krytykuje „użyli serka zamist mascarperone”, „jest zbyt nasączone”, „jest zrobione nie na biszkopcikach tylko cieście biszkoptowym”, „proporcje się nie zgadzają”. Myślę że jeszcze jedno zkrytykowone tiramisu wzbudziło by trochę złości nawet i u osoby z taką cierpliwością jak ta która tego wysłuchiwała. Więc wczoraj po zaspokojeniu pierwszego głodu ciastem, kupiłam co trzeba, i zrobiłam tiramisu na kilka sposobów.
Najciekawsze jest jednak wegańskie
potrzebne są
biszkopty- kocie języczki
kawa
cukier waniliowy
tofu
śmietanka sojowa
kakao

Tofu zgnieść widelcem, po czym mikserem rozprowadzić go w śmietance na gładką masę, dodać cukier waniliowy. Biszkopty wyłożyć na spód używanej formy i nasączyć kawą, na nie położyć masę z tofu, i przekładać tak na zmianę, biszkopty, tofu, itd. do końca. Wierzch obsypać kakao, wstawić do lodówki na min 2 godziny

6 komentarzy:

chance pisze...

ja się zawsze ekscytuje na widok tiramisu, no i tym razem nie jest inaczej :D no dobra, tak naprawde to sie ekscytuje wszystkim co wloskie (takie moje male zboczenie), a u ciebie wczoraj makarony, dzis tiramisu... :) ale przyznam szczerze ze jak doczytalam ze tam jest w srodku tofu, to sie niezle zdziwilam. i na tyle mnie to zaintrygowalo, ze chetnie bym sprobowala :) tak, wlasnie sie wpraszam na tiramisu :) czy tofu ma jakis "swoj" smak, czy jest raczej neutralne?
to pisalam ja, Agata
PS. milego weekendu wam zycze

asieja pisze...

jadłam tiramisu raz, dawno temu
nie zachwyciło
ale smaki się zmieniają.. może powinnam zrobic kolejną próbę :-)

Paula pisze...

pysznie wygląda! zrobię niedługo :)

viridianka pisze...

wow, wegańskie tiramisu! ale Ty Madziu pomysłowa jesteś, nigdy bym na to nie wpadła by mój kochany mascarpone zastąpić tofu (:

olga spaceage pisze...

może nie na standardowe polskie warunki - ale tirmaisu zrobione z tofutti! o kurde! jakie pyszne! raz jadłam i chciałabym zawsze :) tylko trudno znalezc biszkopty bez jajek :/

filozofia smaku pisze...

mmm..wygląda strasznie apetycznie. Gdyby tylko u mnie w Częstochowie można było zdobyć taką śmietankę to zajadałabym się tym frykasem.