wtorek, 8 czerwca 2010

Te obiecane lody



Nie jest tak że moja kuchnia umiera wręcz przeciwnie, co dzień wymyślam nowe bardziej energetyczne ratujące mnie w sesji przekąski, tylko że właśnie na to mam czas, na sesję i żarcie.. no i spanie.. aby tak jak wczoraj nie zasnąć w trakcie oglądania filmu. W ramach sesji miałam się też trochę ograniczyć w zabawach kuchennych to też lody limetkowe mój chłopak miał obiecane na po sesji, ale w weekend nie wytrzymałam i skoczyłam po limetki, zakasałam rękawy, ubiłam śmietanę i za pomocą zegara do gotowania jajek mieszałam w nich co 20 minut.


Ok 750 ml

500 ml śmietanki 30%
4 limetki
200 g cukru pudru
Limetki umyć, otrzeć z skórki i wycisnąć sok, dodać do uwcześniej chłodzonej śmietanki i ubić powoli dodać cukier. Mrozić mieszając co 20-30min

1 komentarz:

asieja pisze...

narobiłaś mi ochoty na kwaśne lody.