Gdy to ja gotuje lepiej nie mówić, że ma się ochotę na coś ostrego, bo zwykle kończy się to czymś co dla mnie jest ostre a dla innych nie do wytrzymania.. no mniej więcej jak ten wook.
Na zdjęciu tego aż tak dobrze nie widać ale jest podany z naprawdę super makaronem lubelli, ogromnym fusilli który wypróbuję w jakiejś sałatce bo tak się najlepiej zaprezentuje.. A no i przy krojeniu warzyw radzę uważać na palce bo mnie chwilowo trudno się przez plastry na nich pisze.
Wook
3 marchewki
1 cukinia
250 g pieczarek
1/3 pora
1 cebula
1 papryka
Papryka ostra mielona
Chili
Curry
Olej
Sos
Pasta ajvar relish
Papryczki chili
Czosnek
Plus makaron do podania
Warzywa pokroić według upodobań. W wooku rozgrzać olej, rzucić na niego przyprawy a następnie warzywa. W międzyczasie, zrobić sos mieszając pastę z bardzo drobno posiekanym czosnkiem i papryczkami.
Wooka podawać z makaronem z sosem jako dodatkiem.



1 komentarze:
A ja uwielbiam na ostro. Rzeczywiście, człowiek się uodparnia skutecznie, kiedy często (lub w miarę często) je coś pikantnego. Wtedy dla innych jest palące, a dla mnie nie. Pewnie Twój wook podszedłby mi ;). Wygląda bardzo apetycznie :)
Prześlij komentarz